piątek, 18 marca 2011

2011.03.13 - Spot 2T - Klif / Holiłód

Wspaniała wiosenna atmosfera sprzyjała tarbantowemu przebudzeniu ekipy 2T. Na comiesięczny spot przyjechało 6 czy 7 trampków i sporo więcej właścicieli :) Zawitał też szczególny paparazzi - jeden z twórców portalu klasyczny.com, który relację z naszego spotkania umieścił tutaj. Największym wydarzeniem spotu był bez wątpienia powrót na drogi sławnego GO TRABI, którego Kamik dzielnie reaktywował!

W skrócie mówiąc spot był bardzo udany i mam nadzieję, że kolejne będą coraz lepsze!
Dzięki wszystkim za miło spędzony czas. :)
więcej fotków tutaj
i tutaj

poniedziałek, 28 lutego 2011

2011.02.25-27 Trabanti na sněhu 2011 - Trojanovice

Pora rozpocząć sezon 2011... i to nie byle jak! Po wycieczce do Pragi stawałam na głowie, żeby do Trojanovic pojechać swoim Leszkiem :D udało się! 1591 km, średnie spalanie ok. 9l gazu, praktycznie zero awarii i wspaniała zabawa :) tak w telegraficznym skrócie można opisać 1 zlot Leszkiem w Czechach :)

Fotorelacja tutaj:

Trabant Trójmiasto

wtorek, 10 sierpnia 2010

2010.08.07-08 Kopalino x 2 autka!


Zlotospoty w Kopalinie mają tak długą historię, że chyba nawet sami organizatorzy nie pamiętają od czego się zaczęło :) W końcu i ja miałam okazję pobawić się w szerokim gronie trójmiejskich trabanciarzy... żeby nadrobić moje zaległości z kilku lat udało mi się pojechać nawet na 2 autka! Ha! to jest coś :) Leszka prowadził Dżej, a Pelagią nieco później dołączyłam ja :) 

Hasło imprezy - nie oddamy krzyża! O!
 

czwartek, 15 lipca 2010

2010 Leszkowe zmiany vol. 1

Po przeszło roku jeżdżenia praktycznie bez żadnych wielkich inwestycji i napraw nadszedł czas poprawienia Leszka w kilku miejscach...

Poszukiwania wykonawcy nie były łatwe, zwłaszcza, że miałam kilka pomysłów na małe mody a innych kilka rzeczy wołało o pomstę do nieba... Leszek trafił do Gdańska dzięki poleceniu kolegi syreniarza, gdzie zajął się nim Andrzej - miły, chętny do pracy i bardzo oddany sprawie :)

Prace Andrzeja były następujące (spisane dosłownie z założonej przez niego książki bieżących napraw :D)
19.06.2010 - wymiana amortyzatora i wahacza przód prawy
20.06.2010 - wymiana amortyzatora i wahacza przód lewy (wstawione amortyzatory Monroe oraz dystanse, wahacze od WV Polo) - obniżenie przodu poprzez ucięcie sprężyn o 2 zwoje
21.06.2010 - reperaturka mocowania koła zapasowego
22.06.2010 - szlifowanie i malowanie podłogi bagażnika
25.06.2010 - reperaturki mocowania błotników w bagażniku
29.06.2010 - wstawienie reperaturki nadkola - tył lewy
30.06.2010 - wstawienie reperaturki nadkola - tył prawy
01.07.2010 - zagruntowanie podłogi i nadkoli
05.07.2010 - pokrycie bagażnika i nadkoli masą uderzenioodporną
06.07.2010 - wstawienie blachy w mocowanie wózka silnika
07.07.2010 - wstawienie reperaturek progów tył prawy i lewy
08.07.2010 - szlifowanie podwozia
09.07.2010 - poprawianie i konserwacja od spodu
10.07.2010 - uszczelnianie łączeń spawanych
11.07.2010 - konserwacja podłogi przygotowanie
12.07.2010 - konserwacja
13.07.2010 - szlifowanie i spawanie mocowań amortyzatora
14.07.2010 - zamontowanie zawieszenia tył (nowe amortyzatory, sprężyny, przewody hamulcowe, gumy zawieszenia)

Użyte środki:
  • guma uszczelniająca Sed 12 oraz Handy 999
  • cynk spray
  • podkład zwykły akrylowy
  • podkład reaktywny syntetyczny
  • baranek
  • masa konserwująca Noxudol 900
  • Brunox
  • farba strukturalna
Z ciekawostek - zamiast jednej kolumny MacPhersona Leszek miał przyspawane do sprężyny kombinerki, które miały za zadanie trzymać kolumnę w kupie... DRAMAT!!! zdjęcia tego fanta później :)

Ogólny efekt prac pozytywny, nie udało się obniżyć tyłu, w związku z czym został paskudny pozytyw tyłu. Nie udało się wsadzić kółek na chromowanych felgach Mangels - okazało się, że ET felg nie pasuje i trzeba będzie popracować nad lekkim poszerzeniem nadkoli.

Dalsze plany:
  • wstawienie silnika 1,3 od Wartburga (już zakupiony)
  • obniżenie tyłu
  • wstawienie chromowanych kółek
  • blacharka z przodu - podszybie i przednie nadkola
  • zmiany stylistyczne - jakieś pierdoły typu chromowane obręcze lamp, może malowanie (kiedyś...), wstawienie współczesnych foteli kierowcy i pasażera
  • jeżdżenie, jeżdżenie i jeszcze raz jeżdżenie na zloty :)

wtorek, 18 maja 2010

2010.05.14 Anklam

I zagraniczny zlot Lesława odbywać się powinien z akompaniamentem piosenki Czerwonych Gitar "Ciągle pada"... pogoda nie rozpieszczała przez cały nasz wyjazd, ale atmosfera nadrabiała wszystko! Wspaniali ludzie, świetna zabawa i rekord ilości ludzi w Qeku! Z ciekawostek warto odnotować fakt, że Leszek chyba nigdy jeszcze nie spalił tak mało gazu - ok. 4,5-5l/100km :) Jednak podróż z cfajem ma swoje zalety :D
Adasiowe Fotki!

niedziela, 14 lutego 2010

2010.02.14 Trabantowe Walentynki

Cóż tu dużo mówić... od jakiegoś czasu Leszek jest najważniejszym facetem w moim życiu, spędza ze mną masę czasu, znosi moje fochy i złe humory, pozwala budzić się w nocy i gnać na złamanie karku... no i ma pełne prawo macania mnie po tyłku, kiedy siadam na jego fotelach :D trzeba się więc było wykazać i udowodnić mu, jak wiele dla mnie znaczy :D ciekawe, czy miał mi za złe?
Tak czy inaczej - kocham Cię Lesiu! i dziękuję, że jesteś :*

WalęTynki wg 2T

niedziela, 4 października 2009

2009.10.03 X Jesienny Rajd AKM - Szlakiem doliny Słupi

Ha! Nie dość, że debiut na rajdach AKM to jeszcze w wielkim stylu! Leszek ze swoją dzielną żeńską ekipą zdobył 2 miejsce w klasyfikacji youngtimerów w X Jesiennym Rajdzie AKM :) generalnie rajd udany, zabawa wyśmienita - przede wszystkim dzięki towarzystwu Helmutów z Ogórka ;) - no i do tego jeden z lepszych wyników na fotoradarze... (hm, to chyba nie powód do radości akurat :P).
więcej fot

piątek, 7 sierpnia 2009

2009.08.06 Bczu

Urlopowo-sielankowo! Wypad do miejscowości Bąk (gdzie to kurde jest!?!) zaowocował odpadnięciem podsufitki :D może nie trzeba było tyle skakać po dachu?
Dodatkowo dowiedziałam się wtedy, że Leszek ma całkiem niezłą wentylację w tylnych nadkolach, bo tyle kurzu w bagażniku nie widziałam nigdy wcześniej. Ogólnie wspomnienia pozytywnie-pozytywne! Albo i lepsze!
Pozdrowienia dla urlopowej ekipy - ciekawa jestem co u Was :)

więcej fotek!
tak w klimacie :)

poniedziałek, 20 lipca 2009

2009.07.17-19 Huta-Wieleń

W trakcie remontu Pelagii Leszek miał przed sobą pracowity sezon :) W zastępstwie pojechał na zlot organizowany przez Syreniarzy w Hucie-Wieleniu.

Zdjęcia tutaj

niedziela, 14 czerwca 2009

2009-06-14 Trabispot - Dolina Radości

Pierwsze spotkanie Leszka z ekipą trójmiejskich wielbicieli Trabantów... mała trema, małe obawy... lekki stres... a potem - prawdziwa sielanka w pobliskiej Dolinie Radości  w gronie wspaniałych przyjaciół! Oby było więcej takich spotów i więcej takich ludzi!

piątek, 29 maja 2009

I Krajeński Zlot Aut Z Duszą - TrabiDays - Więcbork

Leszek był ze mną niecały tydzień, a już miał okazję nakręcić prawie 1000km (nie wiem gdzie!) i pojechać na pierwszy w swojej karierze zlot... pierwszy z wielu, mam nadzieję...
Było świetnie - okazało się, że Trabanciarze to wspaniali, wyluzowani ludzie, przyjechała pyszna pizza z Kato i było z kim się pointegrować przy wódce!

Fotky

niedziela, 24 maja 2009

Narodziny Leszka

2009-05-24... podróż SKM z Gdyni do Gdańska Wrzeszcza, na kacu... powód - zakup auta :) ale nie byle jakiego autka... ten dzień to początek mojej przygody z Leszkiem i początek jego przygody ze mną - ciekawe kto dzisiaj jest bardziej zadowolony z naszego spotkania :)

Tak czy inaczej stało się, Pan Leszek sprzedał mi mojego wymarzonego Trabanta 1,1 LPG :)

W tym miejscu należą się ogromne podziękowania dla moich dwóch wytrwałych poszukiwaczy Trabanta - J.J. i Jasia - obaj zaliczyli ze mną kilka wojaży bliższych i dalszych w poszukiwaniu tego jedynego :) Ostatecznie wygrał J.J. i to dzięki niemu mam Leszka - więc w tym miejscu wielka buźka dla Ciebie - :***